Category Archives: Media społecznościowe

Poszukiwanie pracy przez media społecznościowe

poszukiwanie-pracy-przez-media-spolecznosciowe1Jeśli czytasz ten post jest duże prawdopodobieństwo, że masz profil, w którymś z niezwykle popularnych od jakiegoś czasu mediów społecznościowych. Jak wygląda Twój profil? Ilu masz znajomych?

Media społecznościowe są stosunkowo nowym tworem. Niewiele jest informacji i wytycznych odnośnie ich używania. Chcąc pozostać w kontakcie ze znajomymi i poznać nowych ludzi za pośrednictwem nowych mediów działamy niejako “na czuja” lub naśladując innych. Czy mamy dobre wzorce w kreowaniu naszego wirtualnego wizerunku? Czy jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkie możliwości i, co ważniejsze, zagrożenia, jakie ze sobą niosą?

W prasie i telewizji przetoczyła się niedawno dyskusja na temat wpływu mediów społecznych na pracę. Temat zyskał duże zainteresowanie, gdyż zaczęły się pojawiać zwolnienia z pracy za umieszczanie w profilach treści godzących w pracodawcę takich jak własne zdjęcie na kacu, status ” nudzę się w pracy” czy tekst ” wagary od pracy” (to tylko kilka przykładów).

Get the whole story »

Jak stracić pracę przez Naszą-Klasę?

Narzekasz w Internecie na pracę i szefa? Uważaj, bo to łatwa droga do zwolnienia. Zamiast toczyć boje o możliwość monitorowania służbowej poczty elektronicznej w poszukiwaniu prywatnych informacji, pracodawcom łatwiej obejrzeć profile swoich pracowników np. na Facebooku czy na Naszej Klasie. I robią to coraz częściej…
Obejrzyj materiał:

Źródło oraz pełna wersja informacji: Plus Minus TVP INFO.

Powiązane wpisy:

Poszukiwanie pracy przez media społecznościowe

Jak przyciągnąć uwagę mediów?

www.cvnawymiar.plWczoraj opublikowano artykuł z moją opinią na OnetBiznes, dziś opiniowałam do telewizji. A wszystko zaczęło się od mojego postu na Twitterze.

Myślę, że moja historia świetnie potwierdza siłę mediów społecznościowych. Siłę ich wpływu na nasze życie i pracę. Zapraszam do przeczytania artykułu Jacka Zawadzkiego pt. Zadbaj na Twitterze o własną karierę.

Powiązane wpisy:

Narzędzia do tworzenia wizerunku

“Ćwierkają wróbelki od samego rana…”

Przeczytaj też:

Poszukiwanie pracy przez media społecznościowe

Można lansować się w furze albo w Internecie

fryerj07aJeden z moich nowych współpracowników na uwagę o udoskonalenie profilu w społeczności profesjonalistów Goldenline odpowiedział:

“Pełno tu ludzi, którzy piszą o sobie takie androny, w które chyba nikt poza nimi nie wierzy. Ludzie na siłę przekonują się, że robią wielkie biznesy. Mało kto umie przyznać, że szuka roboty, a na sukcesy dopiero czeka… Chyba, że na złych ludzi trafiłem ;)”.

Te słowa przywołały zdumienie, w jakie kiedyś wprawiły mnie pytania użytkowników GL do prof. J. Bralczyka, językoznawcy. Praktycznie każde z pytań było skonstruowane tak jakby zadawał je sam znawca języka. Po co więc zadawać pytanie innemu ekspertowi w tej samej dziedzinie jeśli już zna się odpowiedź? Get the whole story »

Jak zaprezentować poczucie humoru w CV?

Jeden z czytelników bloga zadał mi ostatnio pytanie, co zrobić gdy pracodawca w ofercie pracy napisał, iż wymaga od pracowników poczucia humoru. Czy chodzi mu o to, żeby ludzie, którzy aplikują napisali w liście motywacyjnym dowcip czy chodzi bardziej o udowodnienie oglądania śmiesznych filmików z tańczącymi kotami w pracy? - perorował Michał S.

Jedno jest pewne, aby przekonać zatrudniającego, że się posiada poczucie humoru nie wystarczy zamieścić w CV sam frazes “mam poczucie humoru”.
Zamieszczenie dowcipu może być więc dobrym rozwiązaniem. Podkreślam jednak, iż w tym wypadku sens ma tylko branżowy dowcip, z którego to można zrobić swoiste motto CV. Można go też wpleść w treść listu motywacyjnego - jak sugeruje Michał S..
Jest tylko jeden problem - dowcip branżowy w CV to wedle mojego rozeznania rozwiązanie, na które wskazuje większość osób. Żeby całkowicie zakasować konkurencję warto więc w prezentowaniu poczucia humoru pójść o krok dalej.

I ja poszłabym w stronę filmów. Tyle, że nie tych zabawnych a raczej przebojowych. I film nie byłby o zwierzętach a o mnie samej jako kandydatce na dane stanowisko. Stworzyłabym w tej sytuacji własne Video CV. Aby wytłumaczyć dokładnie co mam na mysli zamieszczam przykłady dobrze zdrobionych Video CV wraz z komentarzem. Get the whole story »

Załatw sobie pracę

Swoją profesjonalną karierę zawodową postanowiłam rozpocząć w Warszawie.
Byłam tu jednak sama jak palec, ponadto jako początkującej “karierowiczce” brakowało mi wiedzy o relacjach panujących w tutejszym świecie biznesu.
Rodzina przebywająca na wsi niczym radar wyczuwała moje problemy. Gdy dopadała mnie chandra zawodowa moi “dalecy najbliżsi” zawsze byli gotowi do udzielenia mi wsparcia. Mieli oni zwykle dla mnie dwa alternatywne rozwiązania:
1) wróć do nas na podkarpacie,
albo
2) poszukamy kogoś wśród znajomych kto ci pomoże.

Jako, że powrót na podkarpacie niósł - jak mi się wtedy wydawało - marne szanse na rozwój, zmuszona zostałam przez troskliwą rodzinę do skorzystania z drugiej opcji. Get the whole story »

Narzędzia do tworzenia wizerunku

1240693268_stockxpertcom_id16687891_jpg_75015a124aee0108ff4c4f575373eff1W dziedzinie Personal Branding zostało ostatnio wprowadzone pojęcie Wielkiej Trójki. Jest to określenie na najbardziej wpływowe narzędzia do kształtowania wizerunku on-line. Mowa tu o osobistym blogu prowadzonym na koncie Twitter/Blip; profilu w społeczności profesjonalistów takiej jak LinkedIn (LIn) czy Goldenline (GL) oraz wirtualnej prezencji na Facebook (FB)/ Naszej-Klasie (N-K).

Pomimo, że wpływ Wielkiej Trójki na wizerunek nie został jeszcze zmierzony w wiarygodny sposób jest to pewnie tylko kwestia czasu. Odnotowuje się bowiem wiele przypadków spektakularnych sukcesów i porażek zawodowych osób używających tych mediów społecznościowych.

Wnioski o wpływie kont w serwisach społecznościowych na “życie w realu” powstają przede wszystkim na bazie informacji o osobach, które nieumiejętnie korzystały z tych nośników informacji.

W Internecie można znaleźć opisy przypadków osób zwolnionych z pracy za nieprofesjonalnie brzmiące statusy na FB (”nudzę się w pracy”, “wagary od pracy” itp.). Głośne są też przypadki osób zwolnionych za prowadzenie bloga z osobistymi refleksjami na temat postaci i sytuacji z pracy. Zaszkodzić sobie możemy również zamieszczając w profilu nieodpowiednie zdjęcia np. z imprezy mocno zakrapianej alkoholem. Może niekoniecznie zwolnią nas za takie zdjęcie ale zaszkodzimy sobie w ten sposób w rekrutacji do nowego pracodawcy, który dokonując wyboru w dużej mierze kieruje się właśnie kreowanym przez kandydatów wizerunkiem.

Po co komu więc media społecznościowe? Jak nowe media mogą się przyczynić do zawodowego sukcesu?
Jednym z najbardziej wyrazistych przykładów wykorzystania społeczności on-line jest Seth Godin. Godin przez regularne pisanie bloga na temat marketingu stworzył sobie grupę wiernych czytelników - najpierw bloga (wg AdAge Power blog nr 1 - wyłoniony z 1000 o tematyce marketingowej) a obecnie również książek swojego autorstwa (bestsellerowych). Godin pomimo tego, iż skupia się głównie na blogu wspomaga się również profilami na FB (33,013 fanów) i Twitterze (9,259 śledzących). Dzięki swoim działaniom Godin zyskał miano najbardziej popularnego eksperta od marketingu.
Przykładem osoby z polskiego rynku, która wylansowała się przez internet jest Jagna Jaworowska. Dzięki blogowi (wspomaganym przez 7. profili społecznościowych) Jagna jest obecnie uznawana za jedną z najbardziej wpływowych osób polskiego świata mody. A ma zaledwie 20 lat.

Ci którzy nie mają aż takiego polotu pisarskiego i uporu do regularnego postowania jak Seth czy Jagna powinni przynajmniej rozważyć pisanie gościnnych postów czy choćby komentowanie tekstów innych autorów oraz prowadzić przemyślane konta w portalach społecznościowych. Wszak nastały czasy, w których aby istnieć musimy prowadzić życie w internecie.

Powiązane wpisy: Poszukiwanie pracy przez media społecznościowe.

Praca przez sieci kontaktów

Jeśli chcesz zwiększyć wyniki poszukiwań pracy przy użyciu portali społecznościowych musisz wiedzieć, iż samo zamieszczenie networkingtam profilu zawodowego nie gwarantuje znalezienia nowej pracy - podaje Rusty Weston w artykule opublikowanym na MSNBS.
Okazuje się, że wiekszość poszukujących pracy ogranicza się właśnie do samej budowy profilu, ewentualnie rutynowo zaprasza znajomych i biernie śledzi dyskusje na forach zawodowych.
Tymczasem znalezienie pracy dzięki pomocy sieci kontaktów, wymaga umiejętnego planowania i starań.

Co mogą zrobić dla ciebie twoje kontakty?

Podstawową zasadą networkingu jest podglądanie własnych kontaktów, a także kontaktów z kontaktów (po wcześniejszej prośbie o przedstawienie). Akceptowalne jest również poproszenie o pomoc; ale nie proszenie wprost o pracę. Najlepiej w ogóle, niczym sami o cokolwiek poprosimy - zaoferujmy pomoc od siebie licząc na to, iż nasza przysługa zostanie odwazjemniona.

Jak zaczepić ludzi z kręgu grupy networkingowej?
Jest istotna różnica między demonstrowaniem a ogłaszaniem własnej ekspertyzy. Nie jesteśmy tam by wystawiać się na sprzedaż jesteśmy tam aby pomóc i by w wyniku tego zbudować zaufanie.

Jaki jest właściwy rozmiar sieci kontaktów?
Eksperci sugerują skupianie się raczej na jakości niż ilości. Powód jest bardzo prosty - dobre kontakty będą bardziej skłonne ci pomóc np. przedstawiając cię odpowiedniemu rekruterowi.

Czy profil powinien zawierać informacje o bezrobociu?
Ze względu na obecną sytuację ekonomiczną zamieszczanie statusu osoby bezrobotnej jest znacznie badziej akceptowalne. Poza tym wysyła jasny komunikat o “otwartości na możliwości”, co może zaoowocować, gdy wymagana jest szybka dostępność.

Od którego portalu zacząć? Goldenline czy Naszej-klasy (zagraniczne odpowiedniki Linkedin i Facebook)?

Gl/Linkedin jest bardziej skupione na zawodowym niż towarzyskim networkingu. Szybko i łatwo można tam zbudować profil bazując na kontaktach z pracy, szkoły, na klientach czy dostawcach. Można tam również wyszukać oferty pracy wraz z informacjami kogo znamy w firmie, w której staramy się o pracę.

Źródło: MSNBS