Category Archives: Personal Branding

Najlepszy kandydat do pracy czyli o headline w CV

Napisała do mnie Ola prosząc o opinię, czy warto wstawiać do CV tzw. headline (z ang. nagłówek, skrót najważniejszych informacji).
Jak pisze Ola, ta część CV przysparza jej ostatnio trudności; szczególnie nie jest pewna czym ten element różni się od punktu “charakterystyka”; ciężko też znaleźć satysfakcjonującą literaturę w języku polskim na ten temat.

Nagłówek, podobnie jak charakterystyka pochodzi z amerykańskiej wersji CV czyli tzw. resume. Choć sama nazwa resume nie przyjęła się w Polsce to de facto coraz więcej CV na rynku polskim ma znamiona resume. Począwszy od długości - 1 strona - po umieszczanie w CV zapożyczonych elementów konstrukcji. Zwłaszcza tych, które pomagają w przekonującym przedstawieniu kwalifikacji kandydata do pracy w krótkim czasie. Do takich elementów należy nagłówek.

W tradycyjnym ujęciu, nagłówek to krótki opis, który zawiera informację o celu zawodowym w połączeniu z główną korzyścią zatrudnienia osoby przedstawionej w dokumencie.

Przykłady nagłówka w języku korzyści i z celem

Wsparcie marketingowe
Menedżer z 10-letnim doświadczeniem w sprzedaży w instytucjach finansowych

Innym sposobem na nagłówek jest umieszczenie tzw. tytułu w CV czyli po prostu nazwy wykonywanego zawodu czy specjalizacji kandydata. Najlepiej wraz z branżą.

Przykłady nagłówka dla wąsko wyspecjalizowanych

Kierownik projektu
Menedżer projektów elektrycznych

Ważne jest tutaj, aby to nazewnictwo było zgodne albo przynajmniej łączyło się z tym jakiego używa firma, w której ubiegamy się o pracę. Oczywiście nie chodzi tu o naciąganie rzeczywistości i przypisywanie sobie tytułów z jakimi nic nie mamy wspólnego. Zwłaszcza, gdy ubiegamy się o pracę o wymyślnej nazwie;)
Co ciekawe, coraz częściej można spotkać kilka nazw zgoła odmiennych zawodów używanych równocześnie w jednym tytule.

Przykłady nagłówka dla wielozadaniowców

DJ/ Dziennikarz/ Architekt
Prawnik/ Wykładowca/Programista

Ta wielofunkcyjność przypomina trochę człowieka renesansu z tym, że dziś te osoby nazywa się “ukośnikami” na cześć jedynego stałego elementu w nazwie:) Co ciekawe, takich wielozadaniowców jest coraz więcej. Być może jest to po prostu początek kształtowania się nowych zawodów.

Ogólnie headline/tytuł w CV można porównać do stawiania głównej tezy w wypracowaniu. Po przedstawieniu głównego argumentu każdy kolejny (tu kolejny fakt w CV) będzie traktowany jako argument wspierający albo obalający myśl przewodnią. Warto więc zadbać o precyzyjny dobór użytych określeń. Jeśli spojrzymy na to w ten sposób headline pomoże nam uporządkować treść CV a także w efekcie sprawi, że dokument będzie nie tylko bardziej przystępny w odbiorze co przekonujący.

Nagłówki powinny być krótkie i treściwe. Należy unikać zarówno żargonu, skrótów jak i zbyt ogólnych słów. Zamiast napisać “bogate doświadczenie” lepiej napisać “10 lat doświadczenia”. Zamiast napisać “spektakularne osiągnięcia PR” lepiej podać konkretnie co jest przejawem tej spektakularności, czy po prostu podać obszar specjalizacji w PR. Należy też unikać wszelkich przebiegłych i dowcipnych sformułowań w stylu “jestem najlepszym kandydatem”. Pracodawcy chcą bowiem profesjonalistów, za którymi przede wszystkim przemawiają fakty. Czasem jeszcze w roli nagłówka można spotkać samo słowo “curriculum vitae”. Podkreślam, że jest to zbędny zapełniacz miejsca (nomen omen najlepszego w CV).

Podsumowując dzięki headlinowi/tytułowi w CV wiadomo z kim ma się do czynienia od początku dokumentu. Tak przedstawiony kandydat jawi się jako bardziej konkretny, zdecydowany, pewny siebie profesjonalista. Niestety rzadko kandydaci mają pomysł na trafny opis samego siebie. (Wszak najtrudniej pisać o nas samych). No i zdumiewająco rzadko poszukujący pracy wiedzą co chcą i mogą robić zawodowo. Nie mówiąc o wiedzy jakie korzyści mogą zaoferować innym. Ale to już zupełnie inna historia. Może jeszcze kiedyś do tego wrócę. Natomiast z całą pewnością wrócę do kwestii “charakterystki” w cv. Najpewniej już za tydzień.

Przeczytaj też:

Jak zrobić resume?

Najpopularniejsze CV

Jak zabrać się do napisania CV?

Rozbieram kobiety czyli o stroju damskim do pracy

Choć po wczorajszym dniu może być ciężko w to uwierzyć to dzisiejszy dzień jest jeszcze gorętszy. Najgorętszy w tym tygodniu.stroj-do-pracy
Nie wiem jak reszta pań ale ja w taki dzień porzucam całą etykietę. Przynajmniej do granic przyzwoitosci przyjętych w świecie biznesu. Oto 10 kluczowych rad, które mogą wykorzystać panie idąc do pracy, na spotkanie czy rozmowę rekrutacyjną w upalny dzień. Get the whole story »

Profesjonalna swoboda

Prognoza pogody na jutro: 30 stopni, będzie się lać żar z nieba, a asfalt się nadtopi. Podsumowując, pogoda na plażę.
pic13
Świetnie! A ja mam jutro spotkanie biznesowe u klienta.
Nie wiem co jest gorsze, paść z niedotlenienia od uciskającego kołnierzyka podczas szamotaniny po ugrzęźnięciu obcasem w asfalcie, czy też przyjść do klimatyzowanej korporacji w stroju plażowym i zostać zabitą spojrzeniami.

W tym momencie, zgadzam się w stu procentach z wypracowanymi wnioskami podczas ostatniego szkolenia: dla profesjonalisty przedsięborcy, oprócz elegancji, ważna jest swoboda stroju sprzyjająca dynamicznemu stylowi życia i efektywności.

Tylko jak osiągnąć profesjonalizm i swobodę na raz?
Get the whole story »

Czy warto robić Wideo CV?

Wideo CVWideo CV cieszy się coraz większą popularnością. Do tej pory było rozwiązaniem dla zadań specjalnych. Używane zwłaszcza w celu przekonania pracodawcy o własnej kreatywności, wysokich kompetencjach autoprezentacyjnych, znajomości mediów, czy poczuciu humoru (Tu znajdziesz przykłady na kreatywne wideo CV). Get the whole story »

Poszukiwanie pracy przez media społecznościowe

poszukiwanie-pracy-przez-media-spolecznosciowe1Jeśli czytasz ten post jest duże prawdopodobieństwo, że masz profil, w którymś z niezwykle popularnych od jakiegoś czasu mediów społecznościowych. Jak wygląda Twój profil? Ilu masz znajomych?

Media społecznościowe są stosunkowo nowym tworem. Niewiele jest informacji i wytycznych odnośnie ich używania. Chcąc pozostać w kontakcie ze znajomymi i poznać nowych ludzi za pośrednictwem nowych mediów działamy niejako “na czuja” lub naśladując innych. Czy mamy dobre wzorce w kreowaniu naszego wirtualnego wizerunku? Czy jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkie możliwości i, co ważniejsze, zagrożenia, jakie ze sobą niosą?

W prasie i telewizji przetoczyła się niedawno dyskusja na temat wpływu mediów społecznych na pracę. Temat zyskał duże zainteresowanie, gdyż zaczęły się pojawiać zwolnienia z pracy za umieszczanie w profilach treści godzących w pracodawcę takich jak własne zdjęcie na kacu, status ” nudzę się w pracy” czy tekst ” wagary od pracy” (to tylko kilka przykładów).

Get the whole story »

Jak stracić pracę przez Naszą-Klasę?

Narzekasz w Internecie na pracę i szefa? Uważaj, bo to łatwa droga do zwolnienia. Zamiast toczyć boje o możliwość monitorowania służbowej poczty elektronicznej w poszukiwaniu prywatnych informacji, pracodawcom łatwiej obejrzeć profile swoich pracowników np. na Facebooku czy na Naszej Klasie. I robią to coraz częściej…
Obejrzyj materiał:

Źródło oraz pełna wersja informacji: Plus Minus TVP INFO.

Powiązane wpisy:

Poszukiwanie pracy przez media społecznościowe

Jak przyciągnąć uwagę mediów?

www.cvnawymiar.plWczoraj opublikowano artykuł z moją opinią na OnetBiznes, dziś opiniowałam do telewizji. A wszystko zaczęło się od mojego postu na Twitterze.

Myślę, że moja historia świetnie potwierdza siłę mediów społecznościowych. Siłę ich wpływu na nasze życie i pracę. Zapraszam do przeczytania artykułu Jacka Zawadzkiego pt. Zadbaj na Twitterze o własną karierę.

Powiązane wpisy:

Narzędzia do tworzenia wizerunku

“Ćwierkają wróbelki od samego rana…”

Przeczytaj też:

Poszukiwanie pracy przez media społecznościowe

Można lansować się w furze albo w Internecie

fryerj07aJeden z moich nowych współpracowników na uwagę o udoskonalenie profilu w społeczności profesjonalistów Goldenline odpowiedział:

“Pełno tu ludzi, którzy piszą o sobie takie androny, w które chyba nikt poza nimi nie wierzy. Ludzie na siłę przekonują się, że robią wielkie biznesy. Mało kto umie przyznać, że szuka roboty, a na sukcesy dopiero czeka… Chyba, że na złych ludzi trafiłem ;)”.

Te słowa przywołały zdumienie, w jakie kiedyś wprawiły mnie pytania użytkowników GL do prof. J. Bralczyka, językoznawcy. Praktycznie każde z pytań było skonstruowane tak jakby zadawał je sam znawca języka. Po co więc zadawać pytanie innemu ekspertowi w tej samej dziedzinie jeśli już zna się odpowiedź? Get the whole story »

Jak zaprezentować poczucie humoru w CV?

Jeden z czytelników bloga zadał mi ostatnio pytanie, co zrobić gdy pracodawca w ofercie pracy napisał, iż wymaga od pracowników poczucia humoru. Czy chodzi mu o to, żeby ludzie, którzy aplikują napisali w liście motywacyjnym dowcip czy chodzi bardziej o udowodnienie oglądania śmiesznych filmików z tańczącymi kotami w pracy? - perorował Michał S.

Jedno jest pewne, aby przekonać zatrudniającego, że się posiada poczucie humoru nie wystarczy zamieścić w CV sam frazes “mam poczucie humoru”.
Zamieszczenie dowcipu może być więc dobrym rozwiązaniem. Podkreślam jednak, iż w tym wypadku sens ma tylko branżowy dowcip, z którego to można zrobić swoiste motto CV. Można go też wpleść w treść listu motywacyjnego - jak sugeruje Michał S..
Jest tylko jeden problem - dowcip branżowy w CV to wedle mojego rozeznania rozwiązanie, na które wskazuje większość osób. Żeby całkowicie zakasować konkurencję warto więc w prezentowaniu poczucia humoru pójść o krok dalej.

I ja poszłabym w stronę filmów. Tyle, że nie tych zabawnych a raczej przebojowych. I film nie byłby o zwierzętach a o mnie samej jako kandydatce na dane stanowisko. Stworzyłabym w tej sytuacji własne Video CV. Aby wytłumaczyć dokładnie co mam na mysli zamieszczam przykłady dobrze zdrobionych Video CV wraz z komentarzem. Get the whole story »

Załatw sobie pracę

Swoją profesjonalną karierę zawodową postanowiłam rozpocząć w Warszawie.
Byłam tu jednak sama jak palec, ponadto jako początkującej “karierowiczce” brakowało mi wiedzy o relacjach panujących w tutejszym świecie biznesu.
Rodzina przebywająca na wsi niczym radar wyczuwała moje problemy. Gdy dopadała mnie chandra zawodowa moi “dalecy najbliżsi” zawsze byli gotowi do udzielenia mi wsparcia. Mieli oni zwykle dla mnie dwa alternatywne rozwiązania:
1) wróć do nas na podkarpacie,
albo
2) poszukamy kogoś wśród znajomych kto ci pomoże.

Jako, że powrót na podkarpacie niósł - jak mi się wtedy wydawało - marne szanse na rozwój, zmuszona zostałam przez troskliwą rodzinę do skorzystania z drugiej opcji. Get the whole story »