Category Archives: Personal Branding

Narzędzia do tworzenia wizerunku

1240693268_stockxpertcom_id16687891_jpg_75015a124aee0108ff4c4f575373eff1W dziedzinie Personal Branding zostało ostatnio wprowadzone pojęcie Wielkiej Trójki. Jest to określenie na najbardziej wpływowe narzędzia do kształtowania wizerunku on-line. Mowa tu o osobistym blogu prowadzonym na koncie Twitter/Blip; profilu w społeczności profesjonalistów takiej jak LinkedIn (LIn) czy Goldenline (GL) oraz wirtualnej prezencji na Facebook (FB)/ Naszej-Klasie (N-K).

Pomimo, że wpływ Wielkiej Trójki na wizerunek nie został jeszcze zmierzony w wiarygodny sposób jest to pewnie tylko kwestia czasu. Odnotowuje się bowiem wiele przypadków spektakularnych sukcesów i porażek zawodowych osób używających tych mediów społecznościowych.

Wnioski o wpływie kont w serwisach społecznościowych na “życie w realu” powstają przede wszystkim na bazie informacji o osobach, które nieumiejętnie korzystały z tych nośników informacji.

W Internecie można znaleźć opisy przypadków osób zwolnionych z pracy za nieprofesjonalnie brzmiące statusy na FB (”nudzę się w pracy”, “wagary od pracy” itp.). Głośne są też przypadki osób zwolnionych za prowadzenie bloga z osobistymi refleksjami na temat postaci i sytuacji z pracy. Zaszkodzić sobie możemy również zamieszczając w profilu nieodpowiednie zdjęcia np. z imprezy mocno zakrapianej alkoholem. Może niekoniecznie zwolnią nas za takie zdjęcie ale zaszkodzimy sobie w ten sposób w rekrutacji do nowego pracodawcy, który dokonując wyboru w dużej mierze kieruje się właśnie kreowanym przez kandydatów wizerunkiem.

Po co komu więc media społecznościowe? Jak nowe media mogą się przyczynić do zawodowego sukcesu?
Jednym z najbardziej wyrazistych przykładów wykorzystania społeczności on-line jest Seth Godin. Godin przez regularne pisanie bloga na temat marketingu stworzył sobie grupę wiernych czytelników - najpierw bloga (wg AdAge Power blog nr 1 - wyłoniony z 1000 o tematyce marketingowej) a obecnie również książek swojego autorstwa (bestsellerowych). Godin pomimo tego, iż skupia się głównie na blogu wspomaga się również profilami na FB (33,013 fanów) i Twitterze (9,259 śledzących). Dzięki swoim działaniom Godin zyskał miano najbardziej popularnego eksperta od marketingu.
Przykładem osoby z polskiego rynku, która wylansowała się przez internet jest Jagna Jaworowska. Dzięki blogowi (wspomaganym przez 7. profili społecznościowych) Jagna jest obecnie uznawana za jedną z najbardziej wpływowych osób polskiego świata mody. A ma zaledwie 20 lat.

Ci którzy nie mają aż takiego polotu pisarskiego i uporu do regularnego postowania jak Seth czy Jagna powinni przynajmniej rozważyć pisanie gościnnych postów czy choćby komentowanie tekstów innych autorów oraz prowadzić przemyślane konta w portalach społecznościowych. Wszak nastały czasy, w których aby istnieć musimy prowadzić życie w internecie.

Powiązane wpisy: Poszukiwanie pracy przez media społecznościowe.

Pytania, które warto znać

fan2017715_pBez względu na to czy jesteś pracownikiem niższego czy wyższego szczebla, możesz się wahać podczas rozmowy rekrutacyjnej. Możesz się denerwować; twój umysł może generować odpowiedzi na pytania, które wydaje ci się, że za chwilę padną. Innymi słowy możesz błądzić z wielu różnych powodów, nie ma jednak wymówki na brak przygotowania do rozmowy kwalifikacyjnej.

Naucz się najczęściej zadawanych pytań rekrutacyjnych. Przygotuj i ćwicz odpowiedzi

Najlepszą metodą przygotowania do rozmowy w sprawie pracy jest nauczenie się najczęściej zadawanych pytań rekrutacyjnych i wyćwiczenie odpowiedzi. Ćwiczenie pomoże ci uzyskać płynność podczas udzielania odpowiedzi oraz pomoże zredukować stres. Im lepiej przećwiczysz odpowiedzi tym większa szansa, że będą one pewne i zadowalające.

Warto spróbować:

  • Dobrym treningiem jest też po prostu chodzenie na rozmowy z wieloma pracodawcami, warto zacząć od oferty, na której najmniej ci zależy

Naucz się rozpoznawać gdzie masz braki i po prostu poinformuj odbiorcę, że nie znasz odpowiedzi

Możesz nie mieć odpowiedzi na każde z pytań rekrutacyjnych. Przyznanie się do tego jest w większości przypadków akceptowalne. A już na pewno lepsze niż zmyślanie. Zmyślanie odpowiedzi obniży twoje szanse na przejście do następnego etapu rozmowy. Wprawni rekruterzy natychmiast to zauważą i ocenią cię w nieprzychylny sposób.  Gdy nie masz próbek zachowania, o które pyta rekruter przyznaj się do tego, postaraj się jednak o coś więcej niż wzruszenie ramionami i rzucenie “Nie wiem”. Taki styl rezygnacyjny nie mówi, iż nie potrafisz rozwiązać problemu a raczej, że nie chce ci się wysilić. Możesz też powiedzieć: “Do tej pory nie zdarzyła mi się taka sytuacja, ale mogę opowiedzieć o podobnej…”.

Powiązane wpisy:

Rozmowa w sprawie pracy

Jak bardzo sexy możesz być w pracy? - 2/2

z4458364xAby dostosować strój od pracy musisz zadać sobie parę pytań. Dla jakiej firmy pracujesz? Jakie stanowisko piastujesz? Jacy są twoi koledzy/ koleżanki? Czy twój sposób myślenia jest podobny do ich?

Formalnie znaczy profesjonalnie

Jeśli pracujesz w poważnej korporacji musisz być w garniturze/ garsonce. (Uwaga Panowie! Kolory biały i czarny są zarezerwowane na pogrzeb i ślub). Poza tym badania pokazują, iż warto zachować tym bardziej formalny styl im wyższą pozycję zawodową zajmujemy. Zwłaszcza w przypadku kobiet, gdy kobieta na wyskoim stanowisku jest ubrana seksownie uruchamia bowiem stereotyp: nie jestem bystra, tylko dobrze wyglądam („Psychology of Women Quarterly”). Z drugiej strony jednak 64% dyrektorów twierdzi, iż kobiety zachowawcze w środkach czyli nie noszące np. żadnego makijażu wyglądają “jakby im się nie chciało postarać” (Times on-line). Trzeba więc znaleźć złoty środek. My uważamy, że “Lepiej przesadzić z formalizmem niż nie dosadzić”.

Brak klimatyzacji i ustalonego dress code

Kiedy gorąc doskwiera a pracodawca nie przygotował restrykcyjnych reguł możemy pozwolić sobie na delikatne odstępstwa/triki, które pomogą przetrwać dzień i wyeliminują efekty uboczne skwaru.

- Rajstopy w sprayu (cenowo wychodzą podobnie jak prawdziwe rajstopy)
- Buty z odkrytymi piętami (ale nie palcami, i niech to nie będą klapki)
- Możemy też próbować poratować się wodą w sprayu do twarzy (Wreszcie coś dla panów).

Gdzie swoboda i kreatywność dozwolona

Miejscem, gdzie zwykle jest najwięcej swobody w kwestii stroju są agencje reklamowe. Pracując tam możesz być nieco bardziej swobodny/a czy kreatywny/a. Nadal jednak twój strój powinien wyglądać profesjonalnie i subtelnie. Nikt mi nie wmówi, że japonki w tej sytuacji to jest to. Spróbuj raczej czegoś mniej kojarzonego z wakacjami jak np. ręcznie malowane buty.
Jeśli lubisz skupiać na sobie uwagę pamiętaj, że można to osiągnąć w inny sposób niż poprzez prowokujący golizną strój. A już na pewno to co masz na sobie nie powinno nikogo krępować.

Czy nadal masz wątpliwości w co się ubrać do pracy? Przypomnij sobie więc swoją rozmowę rekrutacyjną. Jak byłeś/aś wtedy ubrany/a? Czy dostałeś/aś tą pracę? Jeśli tak, ubieraj się tak jakby to była rozmowa rekrutacyjna. Z całą pewnością twój strój był najbardziej zbliżony do formalnego i przyniósł ci sukces. Może przyniesie więc ponownie?

Powiązany wpis:

Jak bardzo sexy możesz być w pracy? - 1/2

Jak bardzo sexy możesz być w pracy? - 1/2

how-sexy-can-you-get-at-workWraz z rosnącą temperaturą powietrza wyparowuje zdrowy rozsądek jeśli chodzi o stroje zakładane do pracy. Aby się ochłodzić ludzie zaczynają zakładać skąpe ciuszki i klapki, które nadają się bardziej na plażę, niż do świata biznesu.

Sprawa najczęściej dotyczy młodych osób w pierwszej pracy. Nie mają one pojęcia jak się ubrać na tą okoliczność więc eksperymentują.
Niewłaściwy strój zdarza się też ludziom poszukującym kolejnej pracy, nawet tym z najlepszym resume. Próbują oni znaleźć usprawiedliwienie na ten stan rzeczy mówiąc, iż są na wakacjach.
Problem ten dotyczy też osób pracujących w firmach, w których nie ma spisanego tzw. dress code (oraz klimatyzacji).

Tymczasem nasza prezencja mówi i pracuje na nas cały czas. Mówi więcej niż słowa i wpływa na to jak jesteśmy postrzegani przez szefa, współpracowników, klientów.  Warto więc zastanowić się trochę wyciągając rzeczy z szafy.

c.d.n.

6 reguł aplikowania przez e-mail

siemens-pracodawcaPoszukiwanie pracy przez rozsyłanie aplikacji elektronicznych jest obecnie jedną z najpopularniejszych metod. Za jej użyciem przemawiają niskie koszty i możliwość szybkiego odpowiadania na dużą ilość ogłoszeń oraz większa anonimowość osoby poszukującej pracy.

Z naszych obserwacji wynika, iż gros osób nie stosuje się do podstawowych zasad etykiety aplikowania drogą elektroniczną. Z tego powodu często dyskwalifkują się już w przedbiegach wyścigu o pracę. Poniżej przedstawiamy więc sześć głównych reguł aplikowania przez e-mail, które mogą pomóc w uzyskaniu zapisu w bazie firmy i zakwalifikowaniu się do wstępnej selekcji.

#1 Podaj profesjonalny adres e-mail
Śmieszne i twórcze nazwy mogą wzbudzić uwagę ale są one odbierane jako nieprofesjonalne. Najlepiej jest podawać e-mail z imieniem i nazwiskiem w nazwie (imie.nazwisko@domena.com). Taki format maila jest najczęściej używany przez korporacje dla pracowników. Używając tego formatu pokazujesz, iż znasz te standardy.

#2 Zatytułuj e-mail
Zrób to zgodnie z wytycznymi z ogłoszenia, na które odpowiadasz. A jeśli takowych nie podano to wpisz nazwę stanowiska (w nawiasie podaj numer referencyjny). Ponadto jeśli masz preferencje co do lokalizacji pracy warto to sprecyzować ujmując w tytule nazwę biura, miasta, czy regionu.

#3 Spersonalizuj treść e-maila
Krótko zaprezentuj swoją osobę w kontekście doświadczenia zawodowego, najważniejszych punktów i podaj powód, dla którego piszesz. (Jeśli z jakiegoś powodu nie podałeś/ aś nazwy stanowiska wraz z numerem referencyjnym w tytule upewnij się, że takowa informacja znajduje się w treści wiadomości.)

#4 Dobierz dokumenty

Wysyłaj takie dokumenty o jakie proszono w ogłoszeniu.
Większość kandydatów pomija całkiem List motywacyjny bądź wysyła listy będące wierną kopią wzorów z Internetu. Dobrze napisany List Motywacyjny to dodatkowa szansa na prezentację. Podejdź do każdej oferty indywidualnie i napisz dlaczego akurat chcesz pracować w tej firmie, na tej pozycji, co ci imponuje ale też co TY możesz wnieść swoją pracą do firmy. Nie licz na to, że czytelnik się sam domyśli. Jeśli sam tego nie potrafisz znaleźć to na jakiej podstawie mieliby inni? Poza tym jeśli to pomijasz może to zostać odebrane jako brak motywacji.

#5 Nazwij i sformatuj odpowiednio pliki
W nazwie pliku warto podać: Nazwę stanowiska, ewentualnie Miejsce (patrz #2), Nazwisko, Imię (lub inicjał imienia), oraz nazwę formalną dokumentu czyli CV lub List motywacyjny. Ułatwi to późniejsze odszukiwanie plików w bazie aplikacji.
Dobierz też odpowiedni format plików.  Wskazówki na ten temat znajdziesz tutaj.

#6 Potwierdzenie odbioru
Większość - nawet bezpłatnych kont mailowych - oferuje możliwość żądania potwierdzenia dostarczenia informacji czy wręcz potwierdzenia odbioru. Warto z niej skorzystać dla pewności, iż e-mail dotarł.

Jesli nie masz tych standardów we krwii stosowanie ich może wydawać się początkowe żmudne. Zwróć jednak uwagę, iż praktykowanie nadawania tutułów maili, odpowiednich nazw plików, formatów itp. może znacznie ułatwić komunikację również w późniejszej pracy - gdziekolwiek się nie znajdziesz. Warto więc wyrobić sobie te nawyki już teraz!

Przeczytaj też:

Powody narzekań rekruterów

Dlaczego cię nie zatrudniono

Duże piersi za pracę

Choć na świecie panuje kryzys finansowo-gospodarczy są branże, w których med_63341ilość pracy nie słabnie. Mało z tego są zawody, w których nadal ciężko jest pozyskać pracowników.

Z takim problemem boryka się jedna z klinik w Czechach, w której brakuje pielęgniarek. Dlatego też dyrektor ośrodka postanowił posłużyć się niekonwencjonalnym sposobem na ich przyciągnięcie. Magnesem stało się zaoferowanie nowym pracownicom  kliniki operacji powiększenia piersi. (Swoją drogą ciekawe czy dla panów pielęgniarzy też mają jakąś równie atrakcyjną ofertę?.)

Oferta ta spotkała się z tak dużym zainteresowaniem, że zarządzający kliniką zostali zmuszeni do bardziej restrykcyjnego podejścia do sprawy i teraz oferują zabieg dopiero po odbyciu trzyletniego kontraktu.

Źródło: M. Moritz, Radio PIN

“Ćwierkają wróbelki od samego rana…”

twitter_birds_web_preview“Ćwierkają wróbelki od samego rana
Ćwir, ćwir, dokąd idziesz, Marysiu kochana?”

Czy słyszałeś/aś już o bijącym rekordy popularności medium społecznym zwanym Twitter?
Twitter (po pol. ćwierkanie) polega na zamieszczaniu, krótkich informacji - pokroju SMS-a (max. 140 znaków) - o tym co w danej chwili robisz.
Przeciwnicy pytają, kogo może obchodzić co jadłem na obiad?
Hmmm…Zacznijmy od zaspokojenia w ten sposób potrzeb informacyjnych twojej partnerki/partnera czy rodziców bez wykonywania konsumujących czas i pieniądze długich rozmów telefonicznych (i może coś jeszcze;))
Twitter daje jednak znacznie więcej możliwości niż tylko utrzymywanie kontaktów z bliskimi. Duża część z nich odnosi się do kształtowania kariery zawodowej.
Dzięki Twitterowi możesz zyskać sławnego mentora. Na Twitterze ćwierkają bowiem takie osoby jak Tony Robbins, Jack Welch i wiele innych sław …sam/a wybierz.
I bynajmniej nie piszą oni o tym co jedli na obiad, a raczej o tym co robią w swoim życiu zawodowym, co czytają, co ich interesuje, fascynuje. A stąd jest już tylko krok do poznania sekretów ich sukcesu i wcielenia ich w nasze własne życie.
Tak więc możesz znaleźć sobie mentora, ale także zwiększyć sprzedaż produktu, zbudować sieci kontaktów eksperckich czy dowiedzieć się czego pragną twoi klienci.
To jeszcze jednak nie wszystko…Od niedawna można obserwować wykorzystanie Twittera do pozyskiwania  pracy. Nie ma jeszcze szczegółowych danych statystycznych odnośnie ilu osobom się udało znaleźć dzięki Twitterowi pracę ale można obserwować wiele przypadków i ofert.

Wiec jak? Poćwierkamy razem? Oto moje konto…http://twitter.com/wojtasi

Przeczytaj także: Jak zdobyć pracę przez sieci kontaktów?

Jak wybrać co robić zawodowo?

PD*28169651

Czy wybierając pracę rzeczywiście kierowałeś/aś się tym co lubisz robić i jaki/a jesteś?
Czy w ogóle wiesz jaka praca może dać ci najwięcej satysfakcji?

Poniżej znajdziesz test, opracowany przez Jake Greena, który może cię trochę nakierować na właściwą ścieżkę…

1. Czy wolisz być zamożny/a czy raczej zapamiętany/a?

2. Czy chcesz pracę, o której myślisz po pracy?

3. Czy chcesz być najmądrzejszą osobą w biurze?

4. W jakim wieku chcesz osiągnąć szczyt kariery?

5. Czy zwolnił(a)byś najbliższego kolegę z pracy?

6. Jeśli rzucił(a)byś swoją pracę by zacząć w innej branży, co by to było?

7. Jeśli twoja wymarzona praca wymagałaby pracy od 5 popołudniu do 5 rano (60 godzin tygodniowo) przez 4 lata, czy byś się jej podjął/ęła?

8.Czy podpisał(a)byś kontrakt na 12 lat, wart 20 milionów złotych na zbieranie psich odchodów w okolicy?

9. Czy woilisz udzielać swojej ekspertyzy na żądanie czy raczej rozpowszechniać swoją wszechstronność?

10. Czy wolisz być szanowanym podwładnym czy raczej wzbudzającym postrach szefem?

Musisz przyjrzeć się sobie bliżej. Im lepiej będziesz rozumieć swoją prawdziwą naturę - sympatie i antypatie, pragnienia i dążenia - tym lepsze decyzje odnośnie pracy będziesz podejmować. Bądź szczery/a ze sobą. Nie da się zbudować szczęśliwego życia bazując na tym kim życzymy sobie być. Na dobre i na złe jesteśmy przecież SOBĄ.

“Możesz wybrać co robisz, ale nie da się wybrać co lubisz robić”.

Powiązane wpisy: Pasjonująca praca

Czy grozi ci zwolnienie?

fgevilmonkey1Większość działów Zarządzania Zasobami Ludzkimi (czy tzw. Personalnych) jest daleka od ideałów w swoich działaniach. A w obliczu cięć budżetowych działania wielu z tych działów stają się wręcz bezwzględne. Aby pozbyć się pracownika potrafią go świetnie zmanipulować równocześnie chroniąc siebie przed pozwami do sądu.

Zrozumienie w jaki sposób HR rozbudowuje, pozoruje przypadek kiedy nie ma powodu do zwolnień jest ważne dla każdego pracownika. Zrozumienie tej kwesti pomaga w budowaniu i ochronie własnej reputacji w każdej sytuacji i o każdym czasie.

Ludzi z reguły cechuje otwartość i uczciwość. W ich działaniach nie ma żadnej kalkulacji względem innych ludzi. Równocześnie cechuje ich wiara, że ludzie z którymi się spotykają albo pracują mają takie same cechy i wartości, i intencje. W wielu relacjach zachowują się więc bardzo swobodnie, ale tylko do czasu gdy dowiedzą się, iż inni w istocie trochę się od nich różnią. Dlatego nie warto mówić HR-om więcej niż trzeba. I nie chodzi mi tu wcale o ukrywanie wykroczeń, przestępstw czy tym podobnych rzeczy. Chodzi o to, że HR-y mają tendecje do zmiany perspektywy na zupełnie błache sprawy - gdy zajdzie potrzeba.

Możesz być bardzo miłą osobą i wykonywać swoją pracę w oparciu o najwyższe standardy i nie miec żadych sygnałów od szefa albo kogokolwiek innego, że twoja praca jest zagrożona. I wtedy nagle coś się zmienia, zaczynasz coś czuć ale to ignorujesz, nie chcesz zaufać intuicji. Wszyscy mamy zdrowy rozsądek, który mówi nam kiedy jesteśmy przepracowani, niedoceniani, wykorzytywani, niedopłacani albo wystawieni na porażkę. Możemy też doskonale określić kiedy ludzie nas nie lubią.  Tyle, że wielokrotnie nie mamy pojęcia dlaczego tak się dzieje.  Po prostu czujemy niesamowity dyskomfort. Możemy również zauważyć kiedy daje nam się najczerniejszą robotę do wykonania albo śmiesznie krótki czas na wykonanie zadań, kiedy nie zdarza się to naszym kolegom z zespołu. Widzimy to też dostając ocenę naszych wyników pracy, po której czujemy się jak totalnie przegrani, podczas kiedy do tej pory nie mielismy żadnych problemów z pracą. Możemy też stać się podejrzliwi, gdy ktoś nas prosi o przetrenowanie nowego pracownika w ramach naszych obowiązków albo gdy przenosi się nas z działu do działu w obrębie firmy i nigdy nie zostawia w jednym miejscu byśmy mogli pozamykać rozpoczęte prace.
Co się tak naprawdę dzieje kiedy wszytko to ma miejsce? Wygląda na to, że pracodawca postanowił się ciebie pozbyć. Niczym jednak tego dokona musi upozorować przypadek wspierający decyzję o pozbyciu się ciebie, tak abyś nie chciał/a analizować sytuacji ani tym bardziej pojść ze sprawą do sądu.  Tych sposobów pozbycia się kogoś może być o wiele więcej, działy HR są naprawdę kreatywne w tej kwestii. Potrafią zrobić wszystko by się ciebie pozbyć i sprawić byś poczuł/a sie totalnie bezradny/a. Nienawidzę tego z jaką pasją jest to czynione a przyjemność z opowiadania tego wszystkiego jest wielce wątpliwa. Trzeba sobie jednak uświadomić, że takie rzeczy się dzieją. I to dzieją się często.
I nie chce aby to przydarzyło się również tobie. Dlatego zawsze zwracaj uwagę na to co dzieje się dookoła ciebie i słuchaj swojego głosu wewnętrznego, który nigdy cie nie okłamie i podpowiada ci dobre pomysły.

Źródło: Prof. L.Lopeke, SmartStart Program

Praca przez sieci kontaktów

Jeśli chcesz zwiększyć wyniki poszukiwań pracy przy użyciu portali społecznościowych musisz wiedzieć, iż samo zamieszczenie networkingtam profilu zawodowego nie gwarantuje znalezienia nowej pracy - podaje Rusty Weston w artykule opublikowanym na MSNBS.
Okazuje się, że wiekszość poszukujących pracy ogranicza się właśnie do samej budowy profilu, ewentualnie rutynowo zaprasza znajomych i biernie śledzi dyskusje na forach zawodowych.
Tymczasem znalezienie pracy dzięki pomocy sieci kontaktów, wymaga umiejętnego planowania i starań.

Co mogą zrobić dla ciebie twoje kontakty?

Podstawową zasadą networkingu jest podglądanie własnych kontaktów, a także kontaktów z kontaktów (po wcześniejszej prośbie o przedstawienie). Akceptowalne jest również poproszenie o pomoc; ale nie proszenie wprost o pracę. Najlepiej w ogóle, niczym sami o cokolwiek poprosimy - zaoferujmy pomoc od siebie licząc na to, iż nasza przysługa zostanie odwazjemniona.

Jak zaczepić ludzi z kręgu grupy networkingowej?
Jest istotna różnica między demonstrowaniem a ogłaszaniem własnej ekspertyzy. Nie jesteśmy tam by wystawiać się na sprzedaż jesteśmy tam aby pomóc i by w wyniku tego zbudować zaufanie.

Jaki jest właściwy rozmiar sieci kontaktów?
Eksperci sugerują skupianie się raczej na jakości niż ilości. Powód jest bardzo prosty - dobre kontakty będą bardziej skłonne ci pomóc np. przedstawiając cię odpowiedniemu rekruterowi.

Czy profil powinien zawierać informacje o bezrobociu?
Ze względu na obecną sytuację ekonomiczną zamieszczanie statusu osoby bezrobotnej jest znacznie badziej akceptowalne. Poza tym wysyła jasny komunikat o “otwartości na możliwości”, co może zaoowocować, gdy wymagana jest szybka dostępność.

Od którego portalu zacząć? Goldenline czy Naszej-klasy (zagraniczne odpowiedniki Linkedin i Facebook)?

Gl/Linkedin jest bardziej skupione na zawodowym niż towarzyskim networkingu. Szybko i łatwo można tam zbudować profil bazując na kontaktach z pracy, szkoły, na klientach czy dostawcach. Można tam również wyszukać oferty pracy wraz z informacjami kogo znamy w firmie, w której staramy się o pracę.

Źródło: MSNBS