Coaching a najstarsza profesja

Posted by wojtasi on Styczeń 6, 2010 at 1:48 pm.

usciskNiedawno dostałam propozycje wyjaśnienia w loży eksperckiej na łamach tygodnika regionalnego, jakie korzyści daje coaching?

Wiedząc, że termin “coaching” jest dosyć nowy postanowiłam przed udzieleniem odpowiedzi zbadać, jakie ludzie mają skojarzenia z samym sformułowaniem.

Zaczełam to badanie od grupy, która zwykle ma największe zapotrzebowanie na coaching - zarządzających firmami w wieku +40. Co się okazało?

Cytuje jedną z odpowiedzi:
- “Coaching to sponsoring.”
A zaraz za tym, usłyszałam:
“Czy to nie coś z czego ty żyjesz?”

Rozumiem, że można mieć różne skojarzenia, można nie wiedzieć. Ale taka odpowiedź mnie co najmniej zszokowała.

Po chwili refleksji doszłam jednak do wniosku, że w zasadzie to skojarzenie jest nawet dość logiczne. Bo w zasadzie, ktoś mi płaci pieniądze za to, że “dotrzymuje mu towarzystwa”, podczas gdy ten osiąga (wzniosły, często egoistyczny) cel.

Dla tych osób, które zupełnie nic nie wiedzą o coachingu śpieszę donieść, iż coaching (przynajmniej ten, który ja oferuję) ma niewiele do czynienia z najstarsza profesją. A cele, które osiąga klient łączą się głównie z życiem zawodowym.

A co ty wiesz o coachingu? Z czym ci się kojarzy coaching?

Zapisz się na powiadomienia tutaj, aby być na bieżąco.

Zostaw komentarz